Download Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Album Chat
Strona główna Grupy Użytkownicy Twoje konto Statystyki Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: avalia
2018-03-08, 10:56
Kaito Yamaneko [5/10]
Autor Wiadomość
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-02-23, 23:19   Kaito Yamaneko [5/10]



Tytuł: Kaito Yamaneko
Tłumaczenie: Tajemniczy złodziej Yamaneko
Tytuł oryginalny: 怪盗山猫

Obsada:
Kamenashi Kazuya jako Yamaneko
Narimiya Hiroki jako Katsumura Hideo
Hirose Suzu jako Takasugi Mao
Nanao jako Kirishima Sakura
Kitamura Yukiya jako Todo Kenichiro
Sasaki Kuranosuke jako Sekimoto Shugo
Otsuka Nene jako Hosho Rikako
Tłumaczenie: Miikan
Korekta: Atina91 :kiss:


Yamaneko to tajemniczy złodziej, albo tajemniczy złodziej detektyw - jak sam o sobie mówi. Przypomina polskiego Janosika - zabiera złym i bogatym a następnie ... a nie, podobieństwo aż tak bardzo nie sięga. Zabiera bogatym bandytom i zostawia sobie. Mimo, że poszkodowani nie tęsknią za policją, ta już od dłuższego czasu śledzi jego postępowanie. Dodatkowo okazuje się, że Yamaneko stał się bohaterem serii artykułów. Otoczony nietuzinkowymi kompanami zaszywa się w barze i rozwija talent wokalny. Nie każdemu wychodzi to na zdrowie ;) Yamaneko ma bardzo nonszalancki stosunek do prawdy o sobie, robi tylko to, co uważa za stosowne, jest kryminalistą - ale ma zasady - w życiu kieruje się kodeksem bushido. Nie wiemy nic o jego przeszłości. Skąd przyszedł? Czemu tak się zachowuje? Do czego dąży?













Od siebie dodam: ostrożnie z jedzeniem i napojami podczas oglądania tej dramy! Grozi zapluciem monitorka, telwizorka, czy na czym tam oglądacie. Co poniektóre przypadki śmiechozy mogą się kończyć zerwanymi bokami :zlo:

P.S. Sora kara skończone, mam jeszcze korektę SekaMuzu, jak tylko ją skończę to wykańczam całą resztę Yamaneko, i zrobię to dużo szybciej, na pewno jeszcze w kwietniu będzie następny odcinek.
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
Ostatnio zmieniony przez Miikan 2017-04-15, 18:48, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-02-23, 23:22   

Moi kochani, kolejna drama i, tradycyjnie, słowo przed seansem ^^

Yamaneko ma w tej dramie nie wyjaśniony ( przynajmniej na razie ) pociąg do starych piosenek i filmów. Lubi śpiewać enki, czyli tradycyjne japońskie melancholijne ballady. Udało mi się znaleźć to, co śpiewa w dzisiejszym odcinku, więc gdyby ktoś chciał sobie posłuchać, jak to brzmi w oryginale, to:

"Ue o muite aruko" Sakamoto Kyu
https://www.youtube.com/watch?v=vBzUmcjfzIQ

"Koi" Matsuyama Chiharu
https://www.youtube.com/watch?v=WBO9mBP4Ku0

"Jinsei iroiro" Shimakura Chiyoko
https://www.youtube.com/watch?v=F2JaJF02o0M


Sam główny bohater mówi na siebie Yamaneko, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy górski kot, a po polsku jest to po prostu żbik. Nazwa bohatera ma mnóstwo żartobliwych odniesień w dramie. Górski kot może być również kotem dzikim lub bezpańskim, stąd nazwa baru ( Stray Cat - bezpański kot ) lub whisky ( Wild Cat - dziki kot ). Katsumura w stanie wzburzenia ma problem z wymówieniem pełnej nazwy Yamaneko, więc raz wyszło mu: Neko-san ( Pan Kot ) - co zostało przywitane oburzeniem za porównanie do japońskiego satyryka, Neko Hiroshi. Drugim i trzecim razem skrócił do niego Yama-san, co ja przetłumaczyłam jako Pan Górski. Co ciekawe, Yamaneko odniósł się do tego z żachnięciem - że czuje się, jakby grał w "Taiyo ni hoero", dramy z lat 1972 - 1986. Jeden z głównych bohaterów nosi nazwisko Yamamura Seichi, a wołają na niego właśnie Yama-san.

I garść słówek - w dramach czy filmach zdarza się widzieć bohaterów, jak mówią, że coś/ktoś pachnie, ewentualnie coś wąchają, często siebie. Słowo "nioi" oznacza zapach ale ma też takie znaczenie jak w polskim, kiedy mówimy: coś mi tu śmierdzi/pachnie np. szwindlem.

Ano& company - Japończycy nie znoszą ciszy w rozmowie, cisza znaczy, że partner nie ma co powiedzieć i jest po prostu głupi. Dlatego oglądając produkcje japońskie napotykamy często wyrażenia typu: ano, saaaa, maaaa, etto, neeee... część z nich to po prostu "dźwięk" myślenia, a część z nich ma znaczenie. I tak:
ano ( sa ) - przepraszam, słuchaj ( zwrócenie uwagi )
saaaaa - kto wie
maaaaa ( ne) - cóż, jakby to...
neee - słuchaj
etto ( ne) - myślę i zaraz wymyślę ;)
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Remi 



Wiek: 35
Dołączyła: 07 Sie 2013
Posty: 405
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-25, 02:55   

Miikan, bardzo lubię Twoje "słowa przed seansem" ^^

Komputera na szczęście nie zaplułam ;) I szczerze to uśmiałam się już na samym opisie dramy :D Uroczo wyszło porównanie do Janosika :D
Uważam, że drama świetna. Bardzo fajnie dobrani aktorzy do roli. Kame sprawdza się w roli świra ;) A Narimiya ma tak bogatą mimikę twarzy, że może grać kogokolwiek. Hirose w roli Mao jest idealna, bo jak tak spojrzy "spode łba" to rzeczywiście bardziej przypomina Maō niż Mao :evil: W ogóle tylu fajnych aktorów: Otsuka Nene, Kitamura Yukiya czy Sasaki Kuranosuke :> Za Nanao nie przepadam, ale zrobienie z niej takiej głupiutkiej w towarzystwie Narimiyi było bardzo dobrym posunięciem. Od razu spojrzałam na nią przychylniej ;)

Co do samego odcinka to nie wiem czy to ma być komedia czy nie do końca, bo wszystko zapowiadało komedię, ale zakończenie sprawiło, że oniemiałam. Ciągle się zastanawiam czy to wszystko okaże się nieprawdą. Bo swoim, wydaje się, lekkomyślnym zachowaniem Yamaneko sprawił, że nie myślałam o nim jako o poważnym przestępcy. To wszystko wygląda jak śmieszna zabawa. Najbardziej mylące było to jak bez ogródek ujawnił dziennikarzowi i Mao kim jest. Tak po prostu. Ale może to i lepiej, bo wprowadza element zaskoczenia i nieprzewidywalności głównego bohatera 8-) Pytanie tylko czy w obecnej sytuacji Mao i Katsumura będą z nim współpracować dobrowolnie. Liczyłam na jakąś więź między nimi :< No i kim jest ten Yuuki?

Ulubione sceny to te ze stopami :torba:

Z enki najbardziej podoba mi się "Jinsei iroiro" - oczywiście w oryginalnym wykonaniu ;)
A w ogóle to mam jedną ulubioną: Ishikawa Sayuri - Amagi goe <3

Miikan, dzięki Ci śliczne za to tłumaczenie, a Atinie oczywiście za korektę ^^
I czekam niecierpliwie na następny odcinek :> W międzyczasie siądę do Sora kara ;)
_________________
 
     
kathryn



Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 333
Wysłany: 2016-02-25, 09:03   

Prawdę mówiąc, to po mojemu jest to czarna komedia i to bardzo mocno doprawiona goryczą.

Mogą być spojlery.

Sam początek wcale nie zapowiada komedii. I po raz pierwszy mam wątpliwość czy to była awantura z życia reportera czy Yamaneko? Te ich identyczne usta jakby odciśnięte w tej samej foremce plastycznego chirurga :torba: :nocomment:

Sam Yamaneko i jego akcje totalnie zwariowane. Coś jak skrzyżowanie nie tylko Janosika ale jeszcze Świętego, Arsena Lupina i Robin Hooda. Aż dziw, że prawie mu się udaje. Ale ten zwariowany koleś natrafia na Mao. I całe szczęście dla tej małej Maou, że miesza w jej życiu. Co prawda zamiana opiekunów to jak wybór - deszcz czy rynna, ale ta porąbana paczka może okazać lepszym towarzystwem niż tatuńcio. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że poznanie i uwolnienie Mao przypomniało mu coś z własnego życia.

I sam koniec znów mocny. Yamaneko, owszem może i w "pracy" nie zabija, ale nie lubi nielojalnych kumpli. Co prawda przez cały odcinek błaznował z pistoletem na wodę, Reportera straszył zabawkową bombą, ale koniec pokazał, że fałszujący błazen może mieć inne cele, niż unieszkodliwianie i okradanie nieuczciwych polityków i dyrektorów. A kto mu będzie przeszkadzał, skończy jak grubasek.

Miikan dzięki za tłumaczenie i wyszukanie oryginalnych piosenek, Atinie za dostawienie paru przecinków. :tralala:
No i ciekawe, co będzie dalej :omg: 8-)
_________________
(^___~)
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-02-25, 23:05   

Moja córka po obejrzeniu pierwszego odcinka powiedziała coś, pod czym ja też mogę się podpisać - dawno nie widziałam dramy, która do tak poważnego temu podchodziła by w tak humorystyczny sposób.

kathryn napisał/a:
Prawdę mówiąc, to po mojemu jest to czarna komedia i to bardzo mocno doprawiona goryczą.

Pod tym też mogę się podpisać.

Remi napisał/a:
Miikan, bardzo lubię Twoje "słowa przed seansem" ^^

Bardzo dziękuję <3 zawsze się boję, że może za dużo Wam powrzucam a z drugiej strony bardzo bym chciała, żebyście tak samo odbierali te dramy czy filmy, jak ja. Tyle tylko, że przez to tłumaczenie czasami trwa dłużej, bo nagle się zatrzymuję i przeczesuję internety :XD: Te piosenki to po prostu musiałam znaleźć w oryginale, bo chociaż Kame jest jedną z kolejnych miłości po Wielkiej Miłości do Kimury, to jego wykonania tutaj jednak nieco pozostawiają do życzenia :evil:

Myślę, że na początku jednak był Yamaneko, po tych odniesieniach do bushido... ale, z drugiej strony, Katsumura też wspominał o zobaczeniu ducha bushido w Yamaneko... Myślę, że czas pokaże.

Zaraz jak tylko skończę z czwartym odcinkiem Sora kara siadam do Yamaneko ^^
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Remi 



Wiek: 35
Dołączyła: 07 Sie 2013
Posty: 405
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-26, 03:34   

Miikan napisał/a:
Moja córka po obejrzeniu pierwszego odcinka powiedziała coś, pod czym ja też mogę się podpisać - dawno nie widziałam dramy, która do tak poważnego temu podchodziła by w tak humorystyczny sposób.

A widzisz, a ja po przeczytaniu opisu dramy tak się zafiksowałam na komedię, że niczego nie potraktowałam poważnie ^^' ;)
_________________
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-02-26, 08:18   

W zasadzie dość ciężko sprecyzować gatunek w tym przypadku, ja wiem, że na każdym odcinku płaczę ze śmiechu, na piątym, co już chyba mówiłam, tak się śmiałam, że musiałam włączać pauzę. Chyba mimo wszystko będę ryzykować, że jest to komedia kryminalna... albo czarna komedia kryminalna...
Jeżeli mój opis nieco myli, to przepraszam... ale ja naprawdę nie mogę oddawać się konsumpcji podczas seansu ;) :zlo:
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
miidniight 



Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 76
Wysłany: 2016-03-02, 09:19   

Pierwszy odcinek za intrygował mnie i zaciekawił, obsada dość ciekawa :) Co do samego Yamaneko to chyba więcej mnie wkurza nisz cokolwiek innego. Przez to i te zabawki jak dla mnie w 100% przypomina kota hehehe nie mogę doczekać się 2 odc bo zapowiada się na gorący. Dzięki za tłumaczenie.
_________________
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-03-02, 10:42   

Hihi, ja Yamaneko uwielbiam, ale może to przez sentyment do Kame :D Drugi odcinek w tłumaczeniu, przepraszam, że trzeba się na niego naczekać, bardzo staram się przetłumaczyć jak najbliżej oryginału, jednak słownictwo i gry słowne a także różne nawiązania powalają biedną tłumaczkę :(\ no i co poniektóre postacie ( tak, tak, Yamaneko, to ty :\ ) mówią tak niechlujnie...

Ale nic to! Dzisiaj, najdalej jutro odcinek będzie skończony, potem tylko korekta i wrzucam! Faito-o!
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
miidniight 



Dołączyła: 02 Lip 2010
Posty: 76
Wysłany: 2016-03-02, 14:09   

OO no to super do boju !!!!! I nie podawaj się liczymy na Ciebie ^^
_________________
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-03-02, 23:16   

Bardzo dziękuję, nie dam się!! Przed chwilą wysłałam drugi odcinek do korekty 8-) Jak tylko wróci, wrzucę na stronkę ^^
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-03-03, 17:18   

Kaito Yamaneko 2

Kochani, kolejny odcinek Yamaneko i kolejna garstka informacji :)

Piosenki w jakże uroczym wykonaniu Yamaneko posiadają swoje oryginały i są to:

1. "Sake-to namida-to otoko-to onna" czyli: "alkohol, łzy, mężczyzna i kobieta"

https://www.youtube.com/watch?v=Uxy9Keo_KVc
Eigo Kawashima

2. "Nagoriyuki" czyli: "utrzymujący się śnieg" lub "Opady śniegu pod koniec zimy/na początku wiosny" Po polsku to brzmi trochę dziwnie, ale biorąc pod uwagę, że w Japonii jest więcej niż cztery pory roku i każda ma swoje cechy charakterystyczne, przestaje to dziwić. Zwłaszcza, jak się do tego dołoży poetyckość Japończyków.

https://www.youtube.com/watch?v=gPsc4ItkLRE
Ise Shozo i Iruka

Yamaneko porównuje się do Nezumi Kozo ery Heisei - era Heisei to dzisiejsze czasy ( panowanie cesarza Akihito ), natomiast Nezumi Kozo to przezwisko Nakamura Jirokichi, znanego być może niektórym z dramy "Nezumi, Edo-o hashiru", taki japoński Robin Hood albo Janosik. Jego przezwisko można przetłumaczyć jako chłopiec-szczur. Mimo, że został skazany i ścięty, zaczęto o nim opowiadać historię aż stał się bohaterem legend. Wszystko przez to, że kiedy go zaaresztowano, miał przy sobie bardzo mało pieniędzy i w dodatku publicznie ośmieszył lokalnego daimyo.

Oniisan, oneesan - oprócz oczywistego "starszy brat/bracie", "starsza siostra/siostro" używane jest również jako forma zwracania się do obcych osób, trochę familiarnie ale w dalszym ciągu do obcych, tak samo jak i do starszych osób: ojisan/ojiisan, obasan/obaasan. ( wujku/ciociu. dziadku/babciu )

baishun - to bardzo ciekawe słowo. Dosłownie znaczy sprzedawać wiosnę. Poetycko, prawda? A wiecie, jakie ma znaczenie? Prostytucja. Czyli prostytutka to baishunfu - kobieta, która sprzedaje wiosnę.

Kimpachi sensei - nawiązanie do serialu "San-nen B-gumi Kinpachi-sensei", który doczekał się bodajże 8 sezonów. Tytułowy sensei zajmuje się trudnymi przypadkami i wygłasza płomienne, motywujące przemowy. Czyli coś jakby Gokusen - chyba, bo Kinpachiego nie widziałam a skojarzył mi się z opisu. Różnica polega na tym, że jego klasy są koedukacyjne, więc i kłopoty bardziej zróżnicowane.

To by chyba było na tyle :)

Miłego oglądania!
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Remi 



Wiek: 35
Dołączyła: 07 Sie 2013
Posty: 405
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-04, 02:29   

Dzięki dzięki! :>

Drugi odcinek tylko wszystko skomplikował i nic nie rozumiem ;)
Nie wnikając w to czy to Yamaneko zabił Hosodę czy nie to nie rozumiem czemu miałby go zabijać. Może to jakaś wyższa logika, ale skoro ten policjant jest członkiem grupy Yamaneko to i tak nie dopuściłby do złapania Yamaneko. Poza tym on wiedziałby kto zgłosił to na policję, więc Yamaneko wiedziałby od razu. Poza tym dziwne, że Hosoda nie wiedział o jeszcze jednym członku i to w policji. (Teraz nabiera sensu ta ich zbieżność interesów :evil: ) Chyba, że on dołączył po śmierci Hosody albo w ogóle maczał swoje palce w tej sprawie. Miał taki dziwny wyraz twarzy jak informacja o znalezieniu ciała pokazała się w telewizji. W sumie to on mógł załatwić, że ciało Hosody pojawiło się akurat w tym miejscu i w tym czasie.
Swoją drogą myślałam, że policjant i kandydat na gubernatora są kumplami, a po tym odcinku wydają się być raczej osobami po przeciwnej stronie, ale mogącymi sobie pomóc za drobną opłatą ;)

No i widać, że dziennikarz jest trochę nieogarnięty - przecież Yamaneko nie zostawiłby przypadkiem włączonego telefonu i rozłączył się również przypadkiem jak skończył mówić miłe rzeczy odnośnie Mao ;) Mao mogę zrozumieć, bo jak człowiek zagubiony to wierzy w to co chce uwierzyć.

Repertuar min Yamaneko jest całkiem spory i rozbrajający :D Tylko nie pojmuję czemu on się zlał w spodnie :torba: On tak serio czy taka metoda na stworzenie jeszcze dziwniejszego wizerunku? ^^'

P.S. Ta kobieta sprzedająca wiosnę - rzeczywiście określenie bardzo poetyckie ;)
_________________
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-03-04, 20:49   

Ta sytuacja z portkami była trochę dziwna, przyznaję. Chociaż bardzo się przydała do akcji pod koniec odcinka - jak oglądałam to pierwszy raz bardzo mnie rozbawiło.

O śmierci Hosody będzie niedługo mowa, trzeba jeszcze chwilkę poczekać.
Co do policjanta, jego wejście do kryjówki Yamaneko i to całe "żartuję!" bardzo mnie zaskoczyło.

Dziennikarz to w ogóle ma z Yamaneko pod górkę. Jestem ciekawa, jak się ich relacje będą rozwijać.

Miny Yamaneko są boskie. Ja wiedziałam, że Kame potrafi grać i w ogóle jest super, myślałam, że po "Ore, ore" niczym już mnie nie zaskoczy ale nie wiedziałam, że przede mną Yamaneko :XD:
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
hime 



Dołączyła: 12 Lip 2010
Posty: 440
Wysłany: 2016-03-09, 19:35   

Zobaczyłam Kame i musiałam zobaczyć dramę - o, nawet się mi zarymowało :D

Dzięki za dopiski, co prawda niewiele zrozumiałam, ale za to bez nich pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na takie rzeczy jak nazwa baru czy to jak się zwracają do Kota - a tu się okazuje, że każda najmniejsze rzecz ma swoje znaczenie i powód.

Ogólnie po tych dwóch odcinkach jestem zdecydowanie na tak, wszystko mi się podobało, plejada aktorskich gwiazd też :)

Niech mi tylko ktoś wyjaśni, co to była za scena na początku pierwszego odcinka? Narodziny Yamaneko - Detektywa- Złodzieja, czy jeszcze coś innego?

Hideo wydaje się taki łatwowierny i ślepy - ciągle obrywa za Yamaneko i ciągle nie widzi jak Pani Policjanta chce zwrócić na siebie jego uwagę, wspominając nawet o Love Hotelu, a ten dalej zapatrzony w robotę... choć jak tak myślę, może naprawdę nie jest taki krystaliczny i to on zabił tego ich komputerowca.

Pytanie, które się nasuwa po tych 2 odc. czy Yamaneko nie widzi, że jest wykorzystywany w tej grze o władzę byłego Prezentera, czy doskonale się w tym orientuje, tylko udaje głupka dla swoich, jeszcze nam nieznanych, celów?!

I o co chodzi z tym robieniem w majtki?! Podejrzewam, że ta sprawa wyglądająca na zabawną, ma jakieś głębsze podłoże - może po tym biciu na początku dramy, ma taki problem... bo jakoś nie chcę i nie mogę przyjąć, że to tylko dla wizerunku Yamaneko, żeby był jeszcze bardziej szalony, mam nadzieję, że scenarzysta ma w tym jakiś głębszy sens :P

Dziękuję za tłumaczenie i korektę i czekam niecierpliwie na następne odcinki :D

ps
tak sobie pomyślałam po jakimś czasie: na co Yamaneko te 5 miliardów jenów, kiedy ciągle łazi w klapeczkach, dresach i nie może wyleczyc grzybicy stóp? :P
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-03-17, 10:56   

hime napisał/a:
Zobaczyłam Kame i musiałam zobaczyć dramę - o, nawet się mi zarymowało :D

Hihi, bo Kame już tak działa :D

hime napisał/a:
Dzięki za dopiski, co prawda niewiele zrozumiałam, ale za to bez nich pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na takie rzeczy jak nazwa baru czy to jak się zwracają do Kota - a tu się okazuje, że każda najmniejsze rzecz ma swoje znaczenie i powód.

Jak się przydają, to się cieszę, w tej dramie jest strasznie dużo różnych odniesień i kiedy oglądałam odcinki po raz pierwszy, to nie zauważyłam nawet połowy. Teraz tłumaczę i się czasami zastanawiam, jak mogłam czegoś nie zauważyć albo nie skojarzyć :D

hime napisał/a:
Niech mi tylko ktoś wyjaśni, co to była za scena na początku pierwszego odcinka? Narodziny Yamaneko - Detektywa- Złodzieja, czy jeszcze coś innego?

Nic nie będę mówić, bo to będzie wyjaśnione ^^

Co do Hideo to: :x Ale rzeczywiście jest ślepy albo udaje, bo Sakura robi piękne pokazówki i aluzje, monologami nie odbiega daleko od Ishihara Satomi, chociaż tamta raczej robiła je w zaciszu domowym ;)

hime napisał/a:
Pytanie, które się nasuwa po tych 2 odc. czy Yamaneko nie widzi, że jest wykorzystywany w tej grze o władzę byłego Prezentera, czy doskonale się w tym orientuje, tylko udaje głupka dla swoich, jeszcze nam nieznanych, celów?!

Jak to z Yamaneko bywa, nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje :P

hime napisał/a:
I o co chodzi z tym robieniem w majtki?! Podejrzewam, że ta sprawa wyglądająca na zabawną, ma jakieś głębsze podłoże - może po tym biciu na początku dramy, ma taki problem... bo jakoś nie chcę i nie mogę przyjąć, że to tylko dla wizerunku Yamaneko, żeby był jeszcze bardziej szalony, mam nadzieję, że scenarzysta ma w tym jakiś głębszy sens :P

Co prawda, jeszcze nie było to wyjaśnione i drama ciągle jeszcze trwa ale sądzę, że to będzie wyjaśnione, przynajmniej na to wygląda.

hime napisał/a:
Dziękuję za tłumaczenie i korektę i czekam niecierpliwie na następne odcinki :D

Proszę bardzo, cieszę się, że się podoba! Kolejny odcinek w tłumaczeniu, od razu biję się w pierś, że to długo trwa ale w każdym odcinku nie dość, że używają dość specyficznego i bardzo potocznego języka, to jeszcze jest tam tak dużo aluzji i niedomówień, że sprawdzenie wszystkiego zajmuje mi trochę czasu...

hime napisał/a:
tak sobie pomyślałam po jakimś czasie: na co Yamaneko te 5 miliardów jenów, kiedy ciągle łazi w klapeczkach, dresach i nie może wyleczyc grzybicy stóp? :P

No fakt, to jest zagadka, chociaż, z drugiej strony, konspiracja i opłacenie wszystkiego trochę kosztuje...
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-03-24, 01:36   

Oto przed Wami kolejny, trzeci odcinek Kociego Złodzieja :3

Zidentyfikowane piosenki w wersjach oryginalnych:

https://www.youtube.com/watch?v=UdwlXPenfAc "Mata chigau hi made" Ozaki Kiyohiko

https://www.youtube.com/watch?v=h_MkcBTCtKg "Katte ni shiyagare" Sawada Kenji

https://www.youtube.com/watch?v=1SwL9CVFQps "Good night baby" The king tones
( wstawiam wersję starszą bo w nowszej soliście głos brzmi gorzej :P )

Moim skromnym zdaniem w tym odcinku Rikako popełniła drobny błąd powołując się na mitologię grecką - wąż nie jest personifikacją bogini, tylko jej atrybutem Hygieja lub Hygea, była córką Asklepiosa ( inaczej Eskulapa ), boga medycyny. Ona sama była boginią zdrowia a od jej imienia pochodzi słowo higiena ^^ Wąż jest symbolem odradzania się. https://pl.wikipedia.org/wiki/Higieja

Jeszcze jedno - rosyjska mafia Georgia - być może nazwa pochodzi od Gruzji, ponieważ po angielsku tak właśnie brzmi nazwa tego kraju.

To chyba wszystko, miłego oglądania :)

Aaaaa, zapomniałam! Zostawiłam w oryginalnym brzmieniu "aniki", co oznacza po japońsku starszego brata ale słowo to ma nieco zabarwienie "gangsterskie", zauważcie, że w dramach czy anime często zwracają się tak do siebie członkowie gangów albo mafii. "Normalny" człowiek powie oniisan lub oniichan. Ciekawostka - starsza siostra również ma swoją "niegrzeczną" formę - aneki.
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Megami


Dołączył: 23 Lip 2014
Posty: 7
Wysłany: 2016-03-25, 00:17   

Och jak ja uwielbiam tą dramę :D
Można w niej znaleźć zarówno wspaniałą komedię, aktorów, jak i sceny w których robi się smutno.
Nie będę spoilerowała, ale naprawdę polecam dramę i czekam z niecierpliwością na następne odcinki ^_^
Powodzenia!
 
     
Remi 



Wiek: 35
Dołączyła: 07 Sie 2013
Posty: 405
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-29, 00:21   

Napisałam komentarz, a potem go sobie skasowałam... :<

Wreszcie jakaś piosenka, którą słyszałam :D Co prawda nie w oryginale, ale w "Ai to Makoto" :)
https://www.youtube.com/watch?v=VYtfRX6TJzE

Drama rzeczywiście jest taka, że trzeba ją ze dwa razy obejrzeć żeby załapać co się dzieje ;) Jak po obejrzeniu skaczę sobie jeszcze po odcinku to mam takie momenty olśnienia: "aaa, to o to chodziło!"

Bardzo podobał mi się Sekimoto wychwalający swoje zaangażowanie i poświęcenie wynikające ze współpracy z Yamaneko ;) Najlepsze były te jego rysunki :D No i świetna scena gdy Mao, zupełnie jak wcześniej Yamaneko, wystawia Katsumurę zapominając o wentylacji :evil: Czy ona serio zapomniała czy naprawdę jest Maou? :zlo:

Szkoda tego Tatsuro. Taka postać na jeden odcinek, ale z jego obecności wynikało dużo śmiesznych sytuacji ^^

Dostaliśmy w tym odcinku retrospekcję z ojcem Sakury (ciekawa jestem jak to było naprawdę), nową postać w jej pracy (aktora kojarzę z "S - Saigo no Keikan" gdzie nie grał zbyt bystrego :P ) oraz Yuukiego Tenmei, który jest jakimś dziwnym połączeniem Darth'a Vadera i Daleka z "Doktora Who" :XD: Normalnie jak zabija to chyba śmiechem :XD: :XD: :XD:
Ciekawa jestem czy z tej rozgrywki między Yuukim, Sekimoto i Yamaneko któryś z nich okaże się dużo sprytniejszy i bardziej przewidujący czy może pojawi się ktoś kto wydaje się niepozorny i skorzysta z zamieszania ;)
_________________
 
     
Miikan
KimuTaku otaku



Dołączył: 03 Paź 2014
Posty: 140
Wysłany: 2016-04-21, 23:48   

Post bardzo króciutki i na chwilę - pamiętam o Kocim Złodzieju, nie zapomniałam tylko nie za bardzo mogłam się zebrać do tłumaczeń, a teraz nie będzie mnie dwa tygodnie, ponieważ wyjeżdżam i raczej nie dam rady tłumaczyć. Ale jak wrócę za dwa tygodnie to dam z siebie wszystko!

Remi, mnie się to też zdarza! A jak nie cały komentarz, to chociaż jedno zdanie. I dzięki za "Ai to Makoto" - obejrzałam sobie i uśmiałam się z tego, jak ona tam hyca :XD: Kolejny film do kolejki został dopisany ^^

No proszę,nie tylko mnie Yuuki Tenmei kojarzy się z Dalekami i Vaderem :XD:

Bardzo żałowałam Tatsuro, fajnie nawet do nich pasował... :(

A w kwestii oglądania mam podobnie - jak tłumaczę odcinek, to już wiem, co się później wydarzy, i zupełnie inaczej widzę niektóre sytuacje. I już parę razy odkryłam coś, czego przedtem nie zauważyłam :D

Miało być krótko a wyszło nie do końca zgodnie z zamierzeniem :XD: czyli standard :XD:

No nic, ja znikam na dwa tygodnie a potem wracam z nowymi siłami :>
_________________
“If you don’t love, then you can’t be loved. If you don’t open your heart, then people won’t open their hearts.”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 11